Wystąpienie: Ryszard Wilk
Konf. 21.10.2026, godz. 14:00, 67. posiedzenie Sejmu, Poseł
Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (druki nr 3147 i 3225).
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Tytułem wstępu muszę tutaj chylić czoła przed panem przewodniczącym, że ustawa została rzetelnie przedstawiona, czyli jest projekt obniżenia podatków podwyższający komuś innemu podatki.
Ludzie od dawna się domagają podwyższenia drugiego progu podatkowego, czyli momentu, gdzie przeskakuje się z 12% na 32% opodatkowania, czyli 1/3 swojego dochodu. Faktycznie ten próg jest podniesiony, w projekcie ustawy jest podniesienie tego progu o 10 tys. zł, czyli do 130 tys. zł obywatele płacą 12%. Jest wprowadzony, nie wiadomo dlaczego, drugi próg podatkowy 24% między 130 tys. zł a 150 tys. zł. I w końcu trzeci próg podatkowy, który kiedyś był drugim progiem podatkowym - od 150 tys. w górę, rocznie oczywiście, i to jest 32%. I okej, ten kierunek - mimo wszystko, mimo że jest gimnastyka z drugim progiem, tym 24-procentowym - jest bardzo dobry i trzeba go pochwalić. Natomiast nie można robić tak, żeby jednym ulżyć kosztem drugich, bo ważne jest to, co jest po przecinku, czyli to, jak ta ustawa będzie finansowana. Bo oprócz beneficjentów w postaci podatników, którzy nie zapłacą podatku, jest jeszcze jeden beneficjent, budżet państwa. W ocenie skutków regulacji jest napisane, że obniżka tego podatku dla obywateli będzie kosztowała 10 mld zł. Natomiast podwyżka CIT z 19% do 22% to będzie wpływ 6,2 mld. Dalej - ograniczenie ryczałtu, dodatkowy PIT to będzie 3,3 mld. Dalej - składki zdrowotne dla tych ludzi, którzy zostaną wyrzuceni tą ustawą z ryczałtu, to jest 2,2 mld zł. Danina solidarnościowa będzie od 2028 r., więc nie liczymy, ale tu też coś by wpadło. Saldo wychodzi plus 2,5 mld zł do budżetu państwa. Czyli budżet na tym zarobi.
Ale po kolei. Szanowni państwo, radykalne ograniczenie ryczałtu. To jest to, co tutaj już wybrzmiało. Dzisiaj mamy limit przychodów prawie 8 mln zł. To jest 2 mln euro. I jest propozycja, żeby to obniżyć do 250 tys. euro. Komuś się może wydawać: jak ktoś zarabia 2 mln euro, no to pewnie, że nie powinien być na ryczałcie. To trzeba go wyrzucić. Tylko tutaj jest mylenie dochodu z przychodem. To jest przychód. Jeżeli firma ma 2 mln euro przychodu, to jednocześnie może mieć 1900 tys. euro kosztów. I wtedy ma przychód tylko albo aż 100 tys. euro.
Szanowni Państwo! Idąc dalej: groźnie wygląda podwyżka CIT-u. Była tutaj mowa, że chodzi o 3,6 tys. przedsiębiorców. I to spowoduje, oprócz wpływów budżetowych, to, że te podmioty np. w porównaniu do zagranicznej konkurencji będą mniej konkurencyjne o te 3% podatku. Bo jeżeli jest firma, która sobie działa na innym Cicie, np. w Irlandii, gdzie większość spółek się instaluje, dlatego że tam jest niski CIT, to wtedy te irlandzkie będą jeszcze bardziej konkurencyjne w porównaniu do naszych.
Danina solidarnościowa. Podniesienie o 1 punkt procentowy z 4% na 5%. Brzmi niewinnie, ale to jest podniesienie o 20%. I żebyśmy nie mieli takiego (Dzwonek) efektu... Ostatnie zdanie, pani marszałek. Żebyśmy nie mieli takiego efektu jak piłkarze we Francji. Dlaczego francuscy piłkarze uciekają w różne inne opodatkowania? Ponieważ jest przekroczony próg bólu. I żeby nie było tak, że tutaj rząd będzie chciał ściągnąć pieniądze, a mając na uwadze krzywą Laffera i próg bólu polskich podatników, oni zaczną się rozliczać gdzie indziej. Bardzo dziękuję za uwagę.
W tej sprawie
Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 14:00) (otwiera się w nowej karcie)
Skąd są te dane?
Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 26.10.2026 01:05
Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu

