Dzielnicowi zatrzymali kobietę podejrzaną o przywłaszczenie karty
44-letnia mieszkanka Tychów zorientowała się, że nie ma karty, gdy otrzymała z banku powiadomienia o transakcjach. Dzięki nim ustaliła, gdzie dokonano płatności.
Kobieta poszła do jednego ze sklepów przy placu Świętej Anny. Zauważyła tam kobietę trzymającą jej kartę i zażądała jej zwrotu oraz wyjaśnienia płatności. Kobieta oddała kartę, po czym uciekła. Syn pokrzywdzonej zdążył zrobić jej zdjęcie.
Na miejsce pojechali tyscy dzielnicowi. Jeden z nich, młodszy aspirant, rozpoznał na zdjęciu kobietę, którą znał osobiście. Następnie udał się do jej miejsca zamieszkania. Kobieta została zatrzymana. Kobietę doprowadzono do Komendy Miejskiej Policji w Tychach.
Policjanci odzyskali kartę płatniczą. Zgromadzony materiał posłuży do dalszych czynności procesowych, a zatrzymana ma usłyszeć zarzuty związane z przywłaszczeniem karty i jej nieuprawnionym wykorzystaniem. O jej dalszym losie zdecyduje sąd. Za to przestępstwo może grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, by nie udostępniać karty innym osobom ani nie zapisywać numeru PIN w miejscu, w którym można go łatwo znaleźć. W przypadku utraty karty należy jak najszybciej skontaktować się z bankiem i ją zastrzec. Warto też włączyć powiadomienia o transakcjach, które pomagają szybko zauważyć nieautoryzowane płatności.
O podejrzanej transakcji należy niezwłocznie poinformować bank i Policję. Warto zachować informacje, które mogą pomóc w ustaleniu osoby podejrzewanej, na przykład godzinę i miejsce transakcji oraz opis osoby, którą zauważyliśmy. Policja apeluje, by nie podejmować ryzykownych działań na własną rękę, lecz przekazać funkcjonariuszom posiadane informacje i materiały.
Źródło: KMP Tychy









